Krzysztof Kamil Baczyński

Elegia (Zima 41r.)

Mokre gałęzie świerków
przywalą pierś woskową.
Przechodzili, przechodzili, nieśli
za oknami piosenki wojskowe.

Zegar wgarnął wspomnienie
i górą czasu skamieniał.
Przechodzili za oknem, płakali;
po grudzie dzwoniły cienie.

A teraz jakże ująć
strzaskane snów kryształki?
Noc w oczach stygnie - chmurą.
Piorun - w twój gromnik z zapałki.

Jeśli testament - to z liści,
a pomnik jeśli - z płomienia.

Szli w dymu smukłej pieśni,
gałęzie mokre nieśli.


15 XI 41 r. 

 

 


W przypadku znalezienia błędu na stronie - prosimy o informację. kontakt


copyright © 2002 - 2010
www.Zaprasza.eu
oraz
Fundacja  Promocji  Kultury
Wszystkie prawa zastrzeżone