Krzysztof Kamil Baczyński

Trzeba umieć ludzi pokochać

Trzeba umieć ludzi pokochać,jeśli nie ogień, ustami wyrzucać jasność,
życie jak granat wybucha,wybuchło, zgasło.A tu by trzeba z desek prostych
dom, kościół, niebo drgające wznieść.A tu posadzić żywicą dudniące sosny,
pod głosami ich, pod kwiatamiserdeczną głosić wieść.
A tu by dzbany oliwy słonecznej pełnew rany otwartych warg podać,
w chałupin ciemnych trumny, w popiółniech płynie niebios woda.
Tak z dłonią na salwie czerwonejserce - człowieku - jak gołąb ginące tłucze,
świa - gdzie spojrzysz jak ściana lodu [czterostronny -
zabijać tylko, umierać uczy.Krew upada jak dzwony z jękiem.
A ty stoisz, ręceś zadumał.W głębokościach działa oślepłe:
ogień, ciemność, kurzawa, tuman.Jeszcze by trzeba pokochać mocniej,
dech jak sztandar rozwinąć szerzej, jaśniej,czas jak płomień pochłania,
pochłonął, gaśnie.A ty stoisz cieśla niemrawy,stygną łuki wiatrów nietkniętych,
tężeją niebios białe ławy.O boży cieślo! tknij raz jeszcze,
ze struga wiór jak grom się zwije,już go chwytają, wzięli, unieśli,
upadł, przepalił serca - więc żyjesz. 

 

 


W przypadku znalezienia błędu na stronie - prosimy o informację. kontakt


copyright © 2002 - 2010
www.Zaprasza.eu
oraz
Fundacja  Promocji  Kultury
Wszystkie prawa zastrzeżone